Amatorsko zajmuję się
vibe codingiem — bo kod to też forma ekspresji.
Jestem Artur — mieszkam w Warszawie i w wolnym czasie tworzę aplikacje oraz strony internetowe. Nie robię tego zawodowo, ale z prawdziwą pasją.
Zajmuję się vibe codingiem — to podejście, w którym ważniejsze od perfekcji technicznej jest wyczucie, styl i to, żeby projekt dobrze wyglądał i działał. Wspomagam się AI, eksperymentuję, uczę się na bieżąco.
Dobry kod to taki, który działa, dobrze wygląda i sprawia przyjemność podczas pisania.
Rzeczy, które zbudowałem — dla zabawy, nauki i frajdy.